Drukarki atramentowe czy kłamstwa o ilości tuszu

 

Jeden z największych producentów sprzętu drukującego – firma Epson – inicjowała badanie, rezultaty którego ukazują się na więcej niż pięćdziesięciu procentowe straty na każdym "wykorzystanym" kartridżu. A sygnał o pustym kartridżu praktycznie zawsze powoduje zamówienie nowej partii materiałów. Ale na prawdę w większości wypadków nasze drukarki podają nam nie prawidłową informację. Bez żadnych wyrzutów sumienia.(Po przeczytaniu tego artykułu, zalecamy, aby przeczytać dcp-j315w)

Dla badania, które były wykonane kompanią TÜV Rheinland, była obrana produkcja takich kompanii jak Lexmark, Canon, HP, Kodak, Brother i właśnie Epson. Testy były zrobione jak dla jednokolorowych kartridżów, tak i dla kolorowych, które mają od trzech do pięciu różnych kolorów atramentu. Dla otrzymania rezultatów badaczy zamierzali masy kartridżów. Z początku z pełnym kompletem atramentu, potem po sygnale drukarki «out of ink». Nie jesteśmy pewni, że takie podejście do badania może być traktowane jako poważne i maksymalnie sumienne, ale jakaś część prawdy tutaj jest.

Nie prowokuje żadnego zdziwienia, to że najlepsze rezultaty mieli drukarki kompanii Epson (przecież, to oni inicjowali badanie): wykorzystano 80% atramentu; zgubiono tylko 20%. Najgorsze rezultaty pokazała drukarka EasyShare 5300 kompanii Kodak, indeks marnotrawstwa której okazał się 64%. Jak Państwo widzicie, to urządzenie wykorzystuje tylko 1 trzecią część kartridżu. Urządzenia innych uczestników testu pokazali rezultaty bliskie 50% wykorzystania atramentu. Sytuacja wygląda tym gorzej, jeżeli brać pod uwagę kolorowe kartridże, które "psuja się", jeżeli w nich kończy się atrament jednego koloru (błękitny, na przykład).

Na bazie otrzymanych rezultatów tego jak najbardziej marketingowego badania, kompania Epson zaczęła nową wielką wojnę za utrzymanie pozycji lidera na rynku urządzeń drukujących. Największe karty atutowe Epson to są jednokolorowe kartridże (swój kartridż dla każdego koloru, a nie 3 albo 5 w jednym) i już omówione koeficjenty maksymalnego 80% wykorzystania atramentu. Jaka będzie odpowiedz nie mniej znanych konkurentów?